Człowiek jako przedmiot zainteresowania artystów

Człowiek jako przedmiot zainteresowania artystów.

Ostatnim prezentowanym tu źródłem inspiracji naturą będzie sam człowiek. Jako przedmiot zainteresowania artystów, człowiek występuje już w czasach przedhistorycznych, czego dowody znajdujemy w malarstwie jaskiniowym. W naszym śródziemnomorskim okręgu kulturowym obraz człowieka w postaci rzeźby, rysunku czy malowidła, pojawia się zawsze i wszędzie. Nie można sobie wyobrazić rozwoju sztuki bez człowieka, jako głównego jej bohatera. Człowiek według słusznego mniemania wielu artystów jest miarą trudności, które napotyka na swej drodze twórca — plastyk. Opanowanie formy, ruchu czy charakteru człowieka, jest gwarancją doskonałego opanowania rzemiosła artystycznego w ogóle. W szkole ogólnokształcącej trudno jest oczywiście mówić o studium człowieka z natury w sensie akademickim. Nie ma na to czasu i nie jest to potrzebne. Warto natomiast zainteresować się szkicami postaci ludzkiej — co jest atrakcyjnym ćwiczeniem .samym w sobie (zwłaszcza gdy robimy to np. patykiem i tuszem) i może być przydatne w budowaniu kompozycji figuralnej — oraz głową ludzką. Nie chodzi tu nawet o ścisłe studium głowy, ponieważ w warunkach szkolnych, w zespole młodych ludzi bynajmniej nie nastawionych na dociekliwość i pilność, która jest konieczna przy realizacji portretu, taka lekcja mogłaby być koszmarną piłą; chodziłoby raczej o inspirowanie się głową, jej podziałami i bogactwem plastycznym w celu uzyskania czegoś w rodzaju maski. Ćwiczenia tego typu zalecalibyśmy w różnych technikach: w tuszu, w kolorze, w płaskorzeźbie (plastelina, masa papierowa, itp.), czy w rzeźbie pełnej. Jakież tu ogromne pole do popisu dla uczniów dowcipnych, dla amatorów różnorodnych kukiełek, lalek i pa-cynek. I jaka wielka szansa artystycznego wyżycia.

Reasumując, trzeba stwierdzić, że zarówno aktualne doświadczenia dydaktyczne, jak i rozumne pojmowanie sztuki współczesnej, potwierdzają potrzebę obserwowania rzeczywistości, która nas otacza, potrzebę obserwowania ludzi, pejzażu i przedmiotów w celu wyciągania z tych obserwacji właściwych wniosków. Natura nie może być już dzisiaj w pracy plastycznej celem samym w sobie; może natomiast i powinna być źródłem wzbogacenia wyobraźni, inspirowania tej wyobraźni tak, aby poprzez mniej lub więcej zdeformowaną naturę ujawniał się świat wewnętrzny człowieka — twórcy.