Czy można uczyć sztuki?

Czy można uczyć sztuki?

Czy można uczyć sztuki? Działanie nauczyciela w trakcie zajęć plastycznych nie jest wprawdzie nauczaniem, w potocznym tego słowa znaczeniu, ale przecież i tu są elementy przekazywania uczniowi szeregu informacji i doświadczeń. Rodzi się zatem natychmiast pytanie: „czy można w ogóle uczyć sztuki?” Otóż wydaje nam się, że sztuki, w której zawsze jest jakiś element tajemnicy i czegoś nieuchwytnego, co jest związane z indywidualnymi przeżyciami twórcy, na pewno nie można nauczyć. Jednakże my nauczyciele wiemy, że istnieje ogromna różnica między uczniami, którzy uczą się np. malować i malują, a tymi, którzy nic nie wiedzą i nigdy nie malowali. Z łatwością da się zaobserwować większa odwaga u pierwszych i pewne zakłopotanie u drugich. Człowiek, który nigdy się nie uczył, który nie stykał się z różnymi problemami malarskimi, m.in. technicznymi, formalnymi — ma poczucie istnienia wielu barier, które go od sztuki dzielą. Ktoś, kto te bariery przekroczył, czuje się na terenie działalności plastycznej swobodniejszy, ale wie, a przynajmniej powinien wiedzieć, że to dopiero punkt wyjścia do samodzielnych poszukiwań. Stąd wniosek, że uczyć można i trzeba, a roli nauczyciela — mądrego doradcy i przewodnika — nie da się zakwestionować.