Ewolucja formy – od obrazu przedmiotu do jego znaku

Ewolucja formy — od obrazu przedmiotu do jego znaku.

Ilustracja ukazuje przeobrażenia jakim ulegał motyw jelenia w malarstwie prehistorycznym. Pierwsze malowidło pochodzi z paleolitu. Wizerunek jelenia uderza prawdą anatomiczną sylwety i ruchu. Pozostałe wizerunki pochodzą z neolitu. Określają one jedynie główną zasadę budowy jelenia, samą ogólną ideę kształtu, którą stanowi: poziomy układ ciała, cztery nogi i charakterystyczne rogi. Przyjęto ujęcie profilowe i pozycję stojącą, ponieważ najjaśniej tłumaczą ogólną budowę czworonożnego zwierzęcia. Odrzucono wszelką indywidualizację kształtu, wyrażającą się w ruchu i szczegółach. W malowidle trzecim i czwartym wzrasta jeszcze dążenie do wyrażenia określonej treści jak najogólniej — malarz pominął nawet głowę i szyję jelenia, a mimo to można przedstawione zwierzę rozpoznać.

Droga ewolucji przebiegała więc od imitacji kształtu zaobserwowanego w naturze do koncepcji uproszczonego znaku, który był jedynie ogólnym odpowiednikiem jelenia. Z czasem, łącząc w szeregi podobne znaki, stworzył człowiek pismo obrazkowe. Stało się ono w Egipcie zaczątkiem najstarszego pisma, hieroglifów. Początkowo w piśmie obrazkowym każdy znak odpowiadał poszczególnym przedmiotom i zjawiskom świata otaczającego, np. głowę oznaczał uproszczony rysunek twarzy, oko i czynność patrzenia i widzenia oznaczał znak oka. Stopniowo znaki zatracały swe pierwotne znaczenie. W ostatniej fazie rozwojowej pismo egipskie ograniczyło się do 24 znaków spółgłoskowych. Rysunek nogi oznaczał spółgłoskę ,,b”, rysunek żmijki — spółgłoskę ,,f”, a znak sowy — ,,m”. Początkowo więc znaki pisma były uproszczonym rysunkiem przedmiotu, który oznaczały — były więc znakami obrazowymi, według terminologii semiotyki znakami ikonicznymi. W ostatniej fazie zatraciły ten bezpośredni związek i stały się już znakami umownymi. W sztuce spotykamy jeszcze jeden rodzaj znaków, a mianowicie: symbole. Np. lew kojarzy się z siłą, a więc znak lwa może być użyty jako symbol siły. Nie zachodzi tu związek podobieństwa, jak w znaku ikonicznym, ani nie ma tu miejsca jakaś ustalona w danym kręgu kulturowym umowa, jak przy znaczeniu liter alfabetu, czy w światłach kierujących ruchem lub w oznakowaniu skomplikowanych aparatur technicznych itp. Znaki symboliczne powstają na zasadzie skojarzeń i nieraz zmieniają znaczenie. W starożytności czerwień była symbolem władzy królewskiej, w chrześcijaństwie symbolem Chrystusa i męczeństwa, obecnie jest symbolem walki i zwycięstwa klasy robotniczej. Godło państwowe jest znakiem symbolicznym. W sztuce współczesnej, a zwłaszcza w plakacie często spotykamy się ze znakami. Jedne z nich mają już swoją tradycję, inne tworzą artyści na gorąco. W plakacie Trepkowskiego czerwony, nadłamany gwoździk na tle pasiaka z hitlerowskich obozów zagłady jest nowym, czytelnym i wzruszającym symbolem.

Współczesna cywilizacja zalewa ludzkość potokiem nowych informacji. Twórcy i projektanci muszą rozwiązać problem przekazywania informacji w sposób jak najbardziej lapidarny, sugestywny i oczywiście czytelny. Odbiorcy natomiast muszą w lot odczytywać informacje. Wymaga to ćwiczeń, odpowiedniej gimnastyki nie tylko oka ale i myślenia, wymaga też umiejętności szybkiego kojarzenia różnych zjawisk. Wydaje się, że ten bardzo zasadniczy w naszych czasach problem powinien znaleźć miejsce w ćwiczeniach plastycznych.