Nauczyciel plastyki

Nauczyciel plastyki.

Nauczyciel plastyki. Rola nauczyciela w szkole jest dzisiaj często kwestionowana. Są koncepcje w pedagogice, które proponują zastąpienie nauczyciela w klasie środkami audiowizualnymi (radio, telewizja, Internet) albo wręcz maszynami do nauczania. W wielu dziedzinach nauki jest to możliwe, ale wychowanie plastyczne będzie zapewne ostatnim przedmiotem nauczania, w którym dałoby się ten postulat zrealizować. Wynika to właśnie ze specyfiki tego przedmiotu.

Mówi się często, że dzieło sztuki, a więc to, co uczniowi pokazujemy, w procesie kształtowania sfery uczuciowej ucznia, odgrywa rolę najważniejszą, że w dziełach sztuki zawarty jest ładunek emocji, który jest zdolny drążyć psychikę człowieka. Na pewno jest to prawda. Ale wiemy także, że można na piękny obraz, rzeźbę, czy obiekt architektoniczny patrzeć i nic specjalnego nie dostrzegać, nie doznawać żadnych zgoła wzruszeń, jeżeli nie potrafimy na dzieło sztuki patrzeć, jeżeli nie znamy tego szczególnego języka sztuki, przy pomocy którego ona przemawia. A mówi przecież wielkim głosem. Jednym słowem patrzenia na sztukę i odbierania wrażeń trzeba się nauczyć. Tak jak uczymy się w dzieciństwie chodzenia i mówienia. I tu jest właśnie rola dla nauczyciela, w której nie zastąpi go nikt. Nie do zastąpienia jest też nauczyciel w innej sferze działalności: w czasie zajęć praktycznych. Tu nauczyciel winien podsuwać uczniom tematy i problemy, dzielić się własnymi doświadczeniami technicznymi (warto je mieć!) a w samym procesie malowania, rysowania, czy lepienia — co dla ucznia ma charakter twórczej przygody — powinien być wiernym towarzyszem i doradcą. Spokój nauczyciela, jego rady, a przy tym wyrozumiałość i tolerancja, gdy np. uczeń w swoich poszukiwaniach idzie w zupełnie innym kierunku lub wręcz na manowce — to jedyna postawa, która jest możliwa do przyjęcia. Nie od rzeczy będzie przypomnieć, że nauczycielowi w trakcie zajęć z młodzieżą musi towarzyszyć wewnętrzna skromność. Pracujemy przecież w dziedzinie, w której najwybitniejsi znawcy popełniali pomyłki. Ponadto ujawniona zbyt wielka pewność siebie i autorytatywność nauczyciela, może tłumić inicjatywę i pomysły ucznia. Dlatego szczególnie w tym przedmiocie trzeba dopuścić możliwość jak najbardziej szczerej dyskusji i uznawać prawo uczniów do posiadania własnego zdania. Nie muszę motywować, że w tym kontekście wszelkie hamowanie prób i inicjatyw plastycznych młodzieży byłoby błędem. Rada i spokojna perswazja, oparta na zaufaniu i przekonaniu ucznia, że nauczyciel wie więcej — to chyba najważniejsze środki wpływania na ucznia.