Odkrywanie wiedzy

Odkrywanie wiedzy.

Metoda uczenia się przez odkrywanie stosowana jest w Polsce w nauczaniu problemowym. Problem w sensie dydaktycznym jest to jakaś trudność natury praktycznej lub teoretycznej, którą uczeń usiłuje rozwiązać samodzielnym wysiłkiem. Jest to tylko wtedy możliwe, gdy uczeń posiadając już pewną określoną sumę wiadomości i umiejętności, natrafia na pewną lukę. Wówczas usiłuje brakujące ogniwo sam uzupełnić. Stawia hipotezę, nakreśla plan rozwiązania i stara się przyswoić brakującą, lecz konieczną do rozwiązania problemu cząstkę wiedzy. Takie przyswojenie wiedzy, z własnej potrzeby i ciekawości, staje się wiedzą więcej niż przyswojoną, bo wiedzą zdobytą, a więc przyswojoną gruntownie i trwale. Natomiast programowana wiedza szkolna jest często wiedzą narzuconą, przyswajaną bez przekonania i na krótko.

Najistotniejszą cechą nauczania problemowego i zarazem sprawą najtrudniejszą dla nauczyciela jest stwarzanie sytuacji problemowych, prowokujących ucznia do samodzielnych poszukiwań i samodzielnych odkryć. Punktem wyjścia jest oczywiście zainteresowanie ucznia i to jest rola nauczyciela. Czasami zdarza się, że zainteresowanie jest wynikiem innych przyczyn i okoliczności, ale wyczekiwanie na taką szczęśliwą okazję może być daremne. Otóż najbardziej wartościowa sytuacja problemowa tworzy się wtedy, gdy uczniowie sami, a nie na polecenie nauczyciela inicjują próby rozwiązania problemu.

Metoda problemowa ma najwięcej szans w naukach eksperymentalnych i ścisłych, jak fizyka, chemia lub biologia, gdyż uczeń ma możność sam sprawdzić doświadczalnie słuszność swojego rozumowania. W przedmiotach humanistycznych problemy mają zupełnie inny charakter. Są to najczęściej wnioski uogólniające i syntezy. W historii mogą się stać rzeczywiście twórczą pracą jedynie przy dużej wiedzy szczegółowej, której uczniom brak. Pozostają więc problemy łatwiejsze, porządkujące przerobiony materiał, a więc tablice synchronistyczne, tabele ukazujące w formie graficznej i skrótowej zależności między wybranymi zjawiskami historycznymi, np. zależności między strukturą władzy i społeczeństwa a sztuką, nauką i filozofią, w starożytnym Egipcie, Grecji i Rzymie.

W literaturze i sztuce nie ma ścisłych zasad, pewników i twierdzeń, a za to jest wiele różnorodnych koncepcji, poglądów, przekonań i ocen. W tych warunkach o bezwzględny sprawdzian jest trudno. Niemniej nauczanie problemowe przedmiotów humanistycznych oparte bardziej na przekonaniach i poglądach, niż na naukowo sprawdzonej teorii jest znakomitą okazją do kształtowania właściwych postaw moralnych i kształtowania właściwego systemu wartości etycznych jak i estetycznych.

W zajęciach plastycznych niemal każde zadanie praktyczne jest typem zadania w pewnym sensie problemowego. Uczeń musi je rozwiązać drogą samodzielnego wysiłku. I samodzielność cenimy najbardziej. Rozwiązań jednego problemu powinno być tyle, ilu jest uczniów. Natomiast rzadko zdarza się, aby te zadania wynikały spontanicznie z sytuacji problemowych. Narzuca je program lub nauczyciel. Zawsze jednak istnieje możliwość zmiany zadania, jeżeli motywem jest zaspokojenie lub rozwinięcie zainteresowania uczniów.

Przykładem zadania problemowego zrodzonego ze spontanicznej sytuacji problemowej może być: zaprojektowanie i wykonanie kostiumów i dekoracji do przedstawienia teatralnego, które organizuje się w szkołach od czasu do czasu. Gdyby np. wystawiano fragmenty „Antygony” Sofoklesa, „Obrony Sokratesa” z dialogu Platona, czy „Mowy Peryklesa” według Tukidydesa, które młodzież przerabia w klasie I, wówczas problem — jak wykonać peplosy, chitony, chlamidy, himationy — jest żywy i emocjonalny. Na lekcji młodzież układa je i upina, z prześcieradeł przyniesionych z domu, posługując się reprodukcjami rzeźb greckich i malarstwa wazowego.

Twórcą metody uczenia się przez odkrywanie był amerykański filozof i pedagog John Dewey (1859—1952).