Przyswajanie wiedzy

We wszystkich działaniach dydaktycznych szkoły zarysowują się zawsze trzy problemy — celowość działania, treść działania i sposób działania. Występują one zawsze łącznie, w ścisłym wzajemnym powiązaniu. Widać je w sprawach ogólnych jak struktura i profil szkoły, w sprawach bardziej szczegółowych jak programy nauczania i wreszcie w każdej poszczególnej lekcji.

Cel dydaktyczno-wychowawczy determinuje w ogólnym sensie wybór i zakres treści nauczania i równocześnie determinuje wybór metod. Z tego też względu pierwsze miejsce w tych rozważaniach zajął problem celów, które przyświecały wprowadzeniu do programu szkół ogólnokształcących początkowo — rysunku, a obecnie — wychowania plastycznego. Poza tym chodziło o ukazanie przyczyn tej ewolucji. Przyczyn, które tkwiły zarówno w rozwoju ogólnych koncepcji pedagogicznych, jak i w ewolucji sztuki XIX i XX wieku.

Początkowa partia rozdziału poświęcona była tym treściom, które integrują zajęcia praktyczne i teoretyczne, oraz trzy nurty wiadomości o sztuce. Treści te tworzą strukturę przedmiotu. Dlatego została podkreślona myśl przewodnia wychowania plastycznego — kształcenie kultury widzenia, jako cel bezpośredni, do którego wiodą wszystkie lekcje, jeżeli nie pomijają zagadnień budowy i elementów formy oraz ich działania. Uwrażliwienie uczniów na działanie środków plastycznego wyrazu jest drogą prowadzącą do rozumienia sztuki i na tej drodze dopiero tworzą się podstawy wartościowych ocen dzieł sztuki.

Obecnie dalszy ciąg tego rozdziału poświęcony jest metodom. Pozornie mówi się w nim więcej o sposobach, jakimi uczeń zdobywa wiedzę, niż o metodach, jakimi uczy nauczyciel. Chodzi tu nie tyle o powiększanie wiedzy ucznia, ile o budzenie w nim pragnienia i potrzeby wiedzy oraz sprowokowanie do zdobywania jej różnymi sposobami. Chodzi po prostu o podsunięcie metod samokształcenia.

Przyswajanie wiedzy.

Metoda uczenia się przez przyswajanie wiedzy jest stara, jak szkoła. Jej punktem wyjścia jest przekonanie, że wykształcenie człowieka polega przede wszystkim na wiedzy, jaką sobie przyswoił. Został więc w niej położony nacisk na zapamiętywanie wiadomości, które dopiero wówczas mogą się stać podstawą myślenia. Oczywiście najpierw trzeba coś poznać, sumę informacji zapamiętać, aby móc swobodnie tym materiałem manipulować. Ale w rzeczywistości, przy przeładowanych programach, na ten trzeci etap zwykle nie starcza czasu, a uczniowie leniwi i mało zainteresowani poprzestają w najlepszym razie na etapie zapamiętywania. Dlatego mówi się nieraz że metoda przez przyswajanie gotowej wiedzy „podawanej” przez nauczyciela i podręcznik przypomina naukę katechizmu lub naukę znaków drogowych. Rzeczywiście, tak się zdarza, co wcale nie znaczy, że zdarzać się musi. Mamy z tym zjawiskiem do czynienia zawsze wtedy, gdy nauczyciel nie potrafi uczniów zainteresować — gdy po pierwsze, sam w swoich wykładach nie wybiega ani inwencją ani wiedzą poza podręcznik dla ucznia, a po drugie, gdy przepytuje ucznia z „podręcznika” jak z katechizmu. Jednym słowem, gdy prowadzi lekcje mechanicznie i bez osobistego zaangażowania.

Dydaktyka współczesna przywiązuje w Polsce ogromną wagę do stosowania różnych metod nauczania, które prowokowałyby ucznia do zdobywania wiedzy w różny sposób — do uczenia się nie tylko przez przyswajanie, ale również przez samodzielne rozwiązywanie problemów, przez przeżywanie wartości etycznych i estetycznych i przez konkretne działania. Dopiero suma tych metod prowadzi do istotnego wykształcenia współczesnego człowieka. Nie musi on być encyklopedystą, co zresztą jest dziś nieosiągalne w żadnej dziedzinie, ale musi umieć myśleć, rozumować logicznie, wiązać fakty w łańcuchy przyczyn i skutków, przewidywać, pracować z inwencją, umieć współżyć z ludźmi i umieć wzbogacać swój świat wewnętrzny, a w kontaktach ze sztuką i z naturą, regenerować zużyte w pracy siły.

Metoda uczenia się przez przyswajanie występuje i w wychowaniu plastycznym, głównie na lekcjach poświęconych wiadomościom o sztuce, czasem na lekcjach praktycznych, gdy nauczyciel przekazuje uczniom porcję nowej wiedzy. Ale ani na lekcjach teoretycznych, ani tym bardziej na lekcjach praktycznych nie jest to metoda jedyna.

Głównym teoretykiem metody uczenia się przez przyswajanie był niemiecki filozof Johann Friedrich Herbart (1776—1840). Zwolennikiem jej był również Pestalozzi. W owych czasach stosowano ją bowiem powszechnie.