Walka o wolność sztuki i artysty

Walka o wolność sztuki i artysty.

Początki sztuki współczesnej sięgają połowy ubiegłego stulecia. Wszystkie, albo prawie wszystkie problemy i konflikty w sztuce, są odbiciem tego, co przeżywała ludzkość w owym czasie. A wiemy, że przeżywała wiele. Narastająca już od XVIII wieku (i wcześniej) fala badań naukowych wybuchła w XIX w. rewolucją technologiczną, która zapoczątkowała rozwój współczesnego przemysłu i produkcji wielkoseryjnej. Równoległe ruchy społeczne doprowadziły do załamania starej i anachronicznej struktury społecznej, przynosząc demokratyzację społeczeństw. Nie naszą sprawą jest badanie niewątpliwych związków zapotrzebowania młodej burżuazji na siłę roboczą dla rozwijającego się dynamicznie przemysłu, z hasłami wolności i braterstwa — natomiast chcielibyśmy zwrócić uwagę na pojawiające się od połowy XIX w. hasła wolności także w sztuce. Zbieżność haseł nie wydaje się nam tutaj przypadkowa. Naiwnością byłoby jednak widzieć aspiracje wolnościowe artystów, burżuazji czy klasy robotniczej w jednej płaszczyźnie. To do czego dążyli artyści, w większym stopniu dotyczyło wartości duchowych. Była to walka o wolność myślenia i przeżywania na swój sposób, o wolność tworzenia nowej sztuki.

Jeżeli łączymy w naszych rozważaniach tak różne rodzaje wolności, robimy to w przekonaniu, że nader często wolność i odwaga samodzielnego myślenia w sztuce, była twórczym fermentem w życiu społeczeństwa. Odwaga kwestionowania przez artystów II poł. XIX wieku sztuki akademickiej, którą uprawiali artyści powszechnie uznawani, odwaga proponowania w sztuce wartości nowych, których społeczeństwo burżuazyjne nie chciało początkowo akceptować — była tą samą odwagą, która obalała trony. Cała historia impresjonistów, ich początkowych niepowodzeń, niezmordowanego uporu i walk o własną prawdę artystyczną, a wreszcie ich triumf po latach — jest doskonałą ilustracją walki artystów o wolność tworzenia nowej sztuki; sztuki, w której decydującą rolę odgrywają kryteria artystyczne i kultura twórcy; sztuki niezależnej od mecenatu bogatego a nie zawsze dostatecznie wrażliwego jako odbiorca. To właśnie od impresjonistów zaczęła się ta ogromna fala sztuki wolnej i poszukującej.

I chociaż impresjonizm, jako kierunek w sztuce, został po pewnym czasie przezwyciężony, wywalczona wówczas wolność artysty pozostała wartością trwałą po dziś dzień.

Działanie grupami i indywidualizm. W związku z emancypacją artystów warto zwrócić uwagę na inne jeszcze zjawisko. Oto od połowy XIX wieku artyści działają grupami. Po impresjonistach pojawiają się postimpresjoniści, kubiści, fowiści, ekspresjoniści, futuryści a u nas w Polsce formiści, kapiści itd. Artyści łączą się w zespoły, aby wspólnie wystawiać, przeprowadzać różne akcje, opracowywać założenia ideowe i normy estetyczne, wydawać manifesty. Niemałą też rolę zaczyna w tej mierze odgrywać krytyka artystyczna. Chociaż wydaje się to paradoksalne, w grupach i poza nimi, obserwujemy wielkich samotników (np. van Gogh, Gauguin, Cezanne, Matisse, Picasso i in.), którzy tworzą własny styl. Mimo zbiorowych manifestów, coraz częściej liczy się indywidualny charakter twórczości artysty. Dążenie artystów do stworzenia własnego stylu, jest konsekwencją wywalczonej wolności tworzenia i staje się piętnem epoki i całej sztuki współczesnej.